NOWY WYMIAR BLOGA, czyli czytelnicy inwestują wspólnie z autorem bloga w Mentoring Room-ie!

Polecany

Istnieje wiele blogów. Tzw. blogosfera pęcznieje, jak nie przymierzając … bańka spekulacyjna.
Jest wiele blogów o inwestowaniu i spekulowaniu właśnie. Czytasz jeden z nich.
Ten blog jest praktyczny do bólu. Nie tylko zrodzony z praktyki inwestycyjnej i pisany przez praktyka.
Wartość jego wpisów jest też codziennie w praktyce sprawdzana poprzez realne transakcje czytelników, o których  możesz nie tylko przeczytać, ale w których możesz też sam/a uczestniczyć.
Nasz Mentoring & Trading Room czeka również na Ciebie. Możesz dołączyć na próbę!    Zobacz opinie uczestników.  
 Nowość DLA ZAPRACOWANYCH! - dostajesz zawiadomienia mailem o tym, co się dzieje na FW20 i nie tylko, potem realizujesz transakcje w Mentoring & Trading Room-ie albo we własnym zakresie (opcja MAIL & PLAY).
 Ten blog „nigdy nie śpi” :), tak jak rynki. Począwszy od II połowy 2013 roku, nasze wpisy towarzyszą każdej sesji giełdowej, a analizy ukazują się w nocy przed kolejnym giełdowym dniem. Jesteśmy pierwsi!
NOWY WYMIAR BLOGA! Teraz piszemy też o tym, czy i ile rzeczywiście zarobili  nasi czytelnicy w oparciu o nasze plany transakcyjne. Te realne transakcje odbywają się codziennie w webinarowym Mentoring & Trading Room-ie.  Prowadzi go autor bloga. 

TEN blog był 3 razy nominowany do Nagrody Rynku Forex FxCuffs w kategorii: Blog Roku 2014, 2015 i 2016 – i znalazł się dwukrotnie w ścisłym finale!

Polecany

Blog Roku – to jedna z kategorii  Nagród Rynku Forex FxCuffs.

Blog Miłosza Fryckowskiego, który czytasz, został nominowany przez organizatorów tego wydarzenia do Nagrody w latach: 2014, 2015 i 2016.

Dzięki Wam i Waszym głosom ten blog znalazł się w roku 2014 i w bieżącym konkursie w ścisłym finale, wśród 5 nominowanych do nagrody głównej.

Bardzo dziękuję wszystkim Czytelnikom :), szczególnie tym, którzy poświęcili swój czas i  zagłosowali,

Miłosz Fryckowski, autor bloga.

Kontrakty terminowe na WIG20 na piątek, 20.10.2017

Kontrakty terminowe na WIG20 w czwartek nie zaskoczyły i zrobiły to, co miały zrobić – zaatakowaly kluczową strefę wsparcia: 2490-500. Na koniec sesji przebiły się przez nią i osiadły w rejonie 2474+2479-81. Obecnie celem Niedźwiedzi może być okolica 2450, ale wcześniej nie można wykluczyć odreagowania przynajmniej do 2497-500.

To, co trochę mogło zaskoczyć w czwartek, to tempo, z jakim rynek pokonał wsparcie 2497-500. Wydawało się, że najpierw dojdzie do konsolidacji przygotowującej do przebicia tej bariery. Była ona jednak krótka, pomógł nam w tym czasie Zachód, który spadał na łeb, na szyję.

blog fw20 20.10.17 w1

Ważnym wydarzeniem później – szczególnie dla graczy posługujących się teorią fal Elliotta – było nałożenie się fali czwartej na pierwszą na H1/ H4, co oznaczało koniec marzeń Byków o utworzeniu się wkrótce fali piątej wzrostowej w kierunku 2590-600. Wczoraj doprecyzowywaliśmy: „Ściśle rzecz biorąc, koncept piątej fali upadłby ostatecznie, gdyby fala czwarta naszła na pierwszą, co w praktyce oznaczałoby zamknięcie świecy H1 poniżej 2494. ” Tak też rzecz się miała w czwartek.

Obecnie rynek zatrzymał się na zamknięciu na równości korekt na H4 i na zniesieniu 61,8% ostatniego ruchu wzrostowego na tym interwale.

blog fw20 20.10.17 w2

Wsparciem dodatkowym może być dolne ograniczenie kanału wzrostowego (ozn . kolor zielony) na wykresie dziennym.

blog fw20 20.10.17 w3

Można się spodziewać, że rynek teraz odreaguje – nawiązując, jeśli chodzi o zasięg tego odreagowania, do korekty piątkowo-poniedziałkowej – przynajmniej około 20 pkt, czyli do strefy 2497-500 lub  w jej pobliże. Docelowo jednak kluczowa bitwa między popytem a podażą powinna rozegrać się niżej, w okolicy 2450, gdzie wypada równość większych korekt na H4/ D1.

Strefą, do której zejdzie kurs, może być 2443-53. Na tym pierwszym poziomie występuje właśnie owa równość, natomiast na drugim – zniesienie 38,2% ruchu wzrostowego rozpoczętego w czerwcu tego roku.

W czwartek w Mentoring & Trading Room-ie i w ramach programu Mail & Play, zaraz po otwarciu, graliśmy na spadki z poziomu ok. 2511 do 2497-500 i ewentualnie do 2488-91. Już po chwili mogliśmy napisać, że „patrząc na siłę ruchu” dostrzegamy, iż „są szanse na zejście niżej, do drugiego celu (2488-91)”.

W drugiej fazie sesji szukanie zagrania na dalsze spadki, po przełamaniu przez kurs wsparcia 2488-91, nie było łatwe o tyle, że zwiększenie wolumenu nie nastapiło – jak to zwykle bywa – od razu w trakcie przełamywania  bariery popytowej, ale później. Na szczęście ci z naszych graczy, którzy byli w tym momencie skłonni podjąć większe ryzyko, mogli sięgnąć do planu popołudniowych zagrań, jak zawsze przygotowanego w programie Mail & Play około godz. 13.00.

Pisaliśmy w nim o możliwości zejścia kursu do dwuelementowego wsparcia 2474+79-81, o ile wcześniej dojdzie do pokonania bariery popytowej 2488-91. I faktycznie, rynek dotarł na odległość jednego punktu do 2474.  Możesz dołączyć na próbę!  

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)
Nasz Mentoring & Trading Room czeka również na Ciebie. Zobacz opinie uczestników.   

Kontrakty terminowe na WIG20 na czwartek, 19.10.2017

Kontrakty terminowe na WIG20 w środę zaatakowały – zgodnie z naszym wczorajszym scenariuszem – bardzo istotne wsparcie 2522-26, po czym na sam koniec sesji przebiły się do położonej niżej – również wskazywanej przez nas wczoraj – bariery popytowej intra: 2511-14. Taki rozwój rynkowych wydarzeń wydaje się otwierać drogę Niedźwiedziom do ataku na lukę w rejonie 2508 oraz kluczową strefę wsparcia: 2490-2500. Chyba że Byki w sposób zdecydowany i szybki wrócą nad 2522-26. blog fw20 19.10.17 w1 Wcześniej podkreślaliśmy, że w rejonie 2522-26 wypada równość korekt intra (na poziomie 2522), wsparcie typu OLO 2526-29, zniesienie 38,2% najdynamiczniejszej fazy ostatnich wrostów (2526). Do tego jeszcze należałoby dodać duże białe korpusy na H4 i D1 z 11. października, z minimami na poziomie 2524, tworzącymi też wsparcie. Tak więc, mieliśmy do czynienia z faktycznie mocną barierą popytową. Dlatego właśnie wydaje się, że tylko szybka reakcja Byków i wdarcie się ponowne do obszaru cenowego nad 2522-26 uratowałoby Bykom skórę. Taka ewentualna akcja popytu mogłaby nb wyglądać wykresowo na fraktal (samopodobny fragment wykresu), bo przypomina ona sytuację z końca września, kiedy wydawało się, że spadki pogłębią się w stronę co najmniej 2400, a jednak Byki, mocna kontrą, wykaraskały się z opresji (z pomocą odwróconej głowy  z ramionami). Tym razem z pomocą na początek mogłaby pośpieszyc formacja ABCD, ktorej punkt zwrotny D występuje w rejonie wsparcia intra 2511-14. Dodatkowo to wsparcie jest wzmocnione zniesieniem 50% ostatniego najbardziej dynamicznego wzrostu rozpoczętego 5. października. [Ażeby porównać wykresy w kontekście analizy fraktali należałoby porównać bieżącą sytuację widzianą z perspektywy interwału M30 /H1 z tą wrześniową oglądaną na H4. Mogą do tego posłużyć dwa dzisiejsze wykresy.] Co grozi Bykom, jeśli jednak ostatecznie pożegnamy wsparcie 2522-26 i zejdziemy niżej? Tak to ujmowaliśmy wczoraj: „Przejęcie na dłużej kontroli przez Niedźwiedzie (a nie tylko naruszenie wsparcia) i zepchnięcie kursu w stronę 2500 oznaczałoby zaś, że koncepcja tworzenia się Elliottowskiej piątej fali na wzrostach – będących realizacją maksymalnego zasięgu wybicia z flagi prowzrostowej na H4 – upada. Ten zasięg sytuuje się nb w rejonie cenowym 2590-600″. blog fw20 19.10.17 w2 Ściśle rzecz biorąc, koncept piątej fali upadłby ostatecznie, gdyby fala czwarta naszła na pierwszą, co w praktyce oznaczałoby zamknięcie świecy H1 poniżej 2494. W środę w Mentoring & Trading Room-ie i w ramach programu Mail & Play najpierw graliśmy na spadki z poziomu 2534-37 do 2522-26. Potem – w drugą stronę, na podobnym dystansie. Końcowe szukanie shorta po przełamaniu przez kurs wsparcia 2522-26 było o tyle utrudnione, że do owego przełamania doszło tak naprawdę na 20 minut przed końcem notowań ciągłych. Inna sprawa, że nasi gracze byli przygotowani na taką ewentualność, bo już w planie zagrań sprzed sesji, jak zawsze przygotowanym w programie Mail & Play około godz. 8.30, pisaliśmy: „Jeśli zaś wsparcie 2522-26 nie wytrzyma, to możemy schodzić do 2511-14″ . I faktycznie, rynek zatrzymał się dokładnie na 2514.  Możesz dołączyć na próbę!  

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)
Nasz Mentoring & Trading Room czeka również na Ciebie. Zobacz opinie uczestników.   

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę, 18.10.2017

Kontrakty terminowe na WIG20 we wtorek kontynuowały trwającą od kilku dni korektę, schodząc na koniec dnia w stronę 2522-26, co było przez nas wcześniej sugerowane jako następny etap najbardziej spodziewanej formy korekty (tzw. korekty prostej). To w rejonie 2522-26 powinno się rozstrzygnąć, czy kurs odbije się i wróci do wzrostów w kierunku 2590-600, czy też dojdzie do próby przejęcia kontroli przez podaż i ataku na kluczową strefę wsparcia: 2490-500.

blog fw20 18.10.17 w1

Tak więc we wtorek pojawiła się wreszcie odpowiedź na rozważany przez nas dylemat, czy dojdzie do próby utworzenia tzw. korekty prostej (Elliottowski zig-zag), zlożonej – mówiąc w pewnym uproszczeniu – z dwóch ruchów kierunkowych (w tym wypadku ruchów spadkowych) i łącznika między nimi.

Tak się ostatecznie rzecz faktycznie miała i kurs wydaje się zmierzać do strefy 2522-26. Przypominamy, że:” W rejonie 2522-26 wypada równość korekt intra na poziomie (2522), wsparcie typu OLO 2526-29, zniesienie 38,2% najdynamiczniejszej fazy ostatnich wrostów (2526).”

Gdyby korekta miała się nie skończyć w okolicy 2522-26 i to silne w sumie wsparcie miało nie wytrzymać naporu podaży, to można by sobie wyobrazić, że rynek zejdzie do luki w rejonie poziomu 2508 , a potem pewnie do 2490-500. Nie można jednak wykluczyć pewnych rozwiązań pośrednich, dla zmylenia graczy, np. w formie głębokiego naruszenia wsparcia 2522-26 w stronę bariery 2511-14, a potem gwałtownego powrotu nad 2522-26.

Przejęcie na dłużej kontroli przez Niedźwiedzie (a nie tylko naruszenie wsparcia) i zepchnięcie kursu w stronę 2500 oznaczało by zaś, że koncepcja tworzenia się Elliottowskiej piątej fali na wzrostach  - będących realizacją maksymalnego zasięgu wybicia z flagi prowzrostowej na H4 – upada. Ten zasięg sytuuje się nb  w rejonie cenowym 2590-600, o którym była mowa na wstępie.

blog fw20 18.10.17 w2

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Nasz Mentoring & Trading Room czeka również na Ciebie. Możesz dołączyć na próbę!  Zobacz opinie uczestników.   

Kontrakty terminowe na WIG20 na wtorek, 17.10.2017

Kontrakty terminowe na WIG20 w poniedziałek kontynuowały korektę spadkową, budując przez całą sesję konsolidację. Nadal pozostaje dylematem to, czy korekta pogłębi się w stronę 2522-26, czy też dojdzie wcześniej do próby pokonanania szczytu na 2576. Poniedziałkowy przebieg notowań bardziej wskazywał na tą pierwszą możliwość.

blog fw20 17.10.17 w1

Cały czas zakładamy, że po zakończeniu korekty jest szansa na podejście kursu przynajmniej pod 2590-600, gdzie wypada maksymalny zasięg flagi na H4.

blog fw20 17.10.17 w2

Osiągnięcie tej półki cenowej zaczęłoby natomiast stawać pod znakiem zapytania, gdyby obecnie podaż doprowadziła do mocniejszego ruchu na południe niż tylko do 2522-26 lub do 2535-37. W takim przypadku można by się spodziewać zejścia kursu do luki w okolicy 2508 lub do kluczowej strefy wsparcia: 2490-500.

W zupełnie innym kierunku moglyby zaś zmierzać wydarzenia rynkowe, gdyby obecna korekta nabrała charakteru tzw. korekty pędzącej.

To by moglo oznaczać  w praktyce wybicie najpierw szczytu na 2576 a potem zejście około 40-punktowe w dół. Finalnie zaś należałoby się w takiej sytuacji spodziewać – po zakończeniu korekty – nie tylko ataku na strefę 2590-600, ale być może nawet na 2636-63.

Jeśli natomiast korekta przybrałaby forme tzw. korekty prostej i teraz dotarła do 2522-26, ażeby tam się skończyć, to następnie mogloby dojść do wzrostów w kierunku przynajmniej 2590-600.

[ W rejonie 2522-26 wypada równość korekt intra na poziomie (2522), wsparcie typu OLO 2526-29, zniesienie 38,2% najdynamiczniejszej fazy ostatnich wrostów (2526).]

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Nasz Mentoring & Trading Room czeka również na Ciebie. Możesz dołączyć na próbę!  Zobacz opinie uczestników.   

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek, 16.10.2017

Kontrakty terminowe na WIG20 w piątek kontynuowały korektę spadkową, odbijając się od wsparcia intra 2535-37/ 40, co braliśmy pod uwagę w przeddzień. Nadal najbardziej typowe byłoby pogłębienie tej korekty do rejonu 2522-26, a mniej typowe – wybicie teraz szczytu w ramach tzw. korekty pędzącej.

Różne opcje korekcyjne są pokazane na wykresie interwału M15 poniżej: kolorem czerwonym została opisana najbardziej prawdopododobna wersja tzw. korekty prostej, kolorem niebieskim – jej wersja mniej prawdopodobna. Kolor zielony został zaś zarezerwowany dla korekty pędzącej.

Bez względu na to, jaki ostatecznie przybierze kształt obecna korekta (możliwe są inne jeszcze warianty, np. tzw. korekta płaska), to na tym etapie wstępnie zakładamy, że  ruch po korekcie może dotrzeć przynajmniej do 2588-93/94. Poziom 2593-94 to zasięg maksymalny flagi prowzrostowej na H4, natomiast 2588 to miejsce, gdzie wypada zależność 200% między ostatnimi dwiema głównymi falami wzrostowymi na H1/ H4.

Ta hipoteza, postawiona już w czwartek, wydaje się nadal  w mocy. Wątpliwości co do takiego przebiegu dalszych zdarzeń rynkowych pojawiłyby się, gdyby rynek został zepchnięty poniżej 2522-26 (gdzie wypada równość korekt intra, wsparcie typu OLO oraz zniesienie 38,2% najdynamiczniejszej fazy ostatnich wrostów). Wtedy kurs mógłby schodzić do luki na poziomie 2508 lub do kluczowej strefy wsparcia 2490-2500.

W piątek w Mentoring & Trading Room-ie i w ramach programu Mail & Play najpierw graliśmy na spadki z poziomu 2546-47 do 2535-37. Jak na w sumie niewielką odległość między tymi poziomami, to wędrówka kursu między nimi trwała dla niektórych z naszych graczy, mówiąc delikatnie, nieco przydługo. Na szczęście precyzja określenia celu zagrania mogła to wynagrodzić.

Później graliśmy na wzrosty z poziomu 2545-47 do 2554-55 i 2560+. Po dotarciu kursu do pierwszego celu musieliśmy potem,  o godz. 14.47, ostrzec wszystkich: „Uwaga! bardzo mocny spadek na DAX i mocny wzrost na EUR/USD, u nas Byki się bronią, ale mogą zacząć ulegać presji”. I faktycznie, uległy.

Inna sprawa, że już w planie zagrań sprzed sesji, jak zawsze przygotowanym w programie Mail & Play około godz. 8.30, pisaliśmy: ” Jeśli zaś zejdziemy najpierw do 2535-37/40, to bardziej prawdopodobna byłaby wersja [notowań] z podejściem później  c o   n a j w y ż e j do 2560+ i ponowieniem spadków”.   Możesz dołączyć na próbę!  

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)
Nasz Mentoring & Trading Room czeka również na Ciebie. Zobacz opinie uczestników.   

Kontrakty terminowe na WIG20 na piątek, 13.10.2017

Kontrakty terminowe na WIG20 w czwartek rozpoczęły nieco większą korektę, którą zapowiadaliśmy wczoraj. Jeśli korekta będzie typowa, to dotrze najpewniej do okolic 2524-26, jeśli zaś będzie mniej standardowa, to np. przeksztaci się w tzw. korektę pędzącą i nie przekroczy okolicy 2540.

O wspomianej na wstępie korekcie pisaliśmy wczoraj, że „mogłaby się zacząć najpewniej albo teraz, albo z rejonu 2590-600 i mogłaby nawiązać swoją głębokością do korekty z 4. i 5. października, która przekroczyła 50 pkt.” Jeśli chodzi o schemat takiego ukladu korekcyjnego, to założyć by można, że będzie to tzw. korekta prosta, która najpierw doprowadzi do odbicia kursu w stronę 2560+, a potem do zejścia notowań w kierunku 2520+.

Gdyby zaś miała się utworzyć tzw. korekta pędząca, to nie schodzilibyśmy  z kursem niżej niż do 2535-37/40, potem wybilibyśmy czwartkowe maksimum, a w końcu znów zeszli niżej.

Bez względu na to, jaki ostatecznie przybierze kształt obecna korekta, to na tym etapie wstępnie zakładamy, że  ruch po korekcie może dotrzeć przynajmniej do 2588-93/94. Poziom 2593-94 to zasięg maksymalny flagi prowzrostowej na H4, natomiast 2588 to miejsce, gdzie wypada zależność 200% między ostatnimi dwiema głównymi falami wzrostowymi na H1/ H4.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Nasz Mentoring & Trading Room czeka również na Ciebie. Możesz dołączyć na próbę!  Zobacz opinie uczestników.   

Kontrakty terminowe na WIG20 na czwartek, 12.10.2017

Kontrakty terminowe na WIG20 w środę wybiły szczyt z początku września i dotarły do strefy 2561-69, o której wczoraj wspominałem jako następnym celu wzrostów.  Obecnie należy brać pod uwagę ruch w stronę 2590-600, a nawet 2636-63, a główny dylemat dotyczy korekty, która mogłaby zacząć się albo już teraz, albo z 2590-600.

Wczoraj pisaliśmy: „Wydaje się jednak, że popyt ma szanse przełamać tę barierę (2526-29) i zmierzać do szczytów z początku września na 2554. Gdyby się udało to ekstremum pokonać, następnym celem mógłby być poziom 2561 – gdzie występuje zależność 161,8% między wymienionymi wcześniej falami zwyżek na H1 – oraz zasięg o RGR (2569).” I faktycznie, rynek dotarł na koniec środowej sesji właśnie tam.

W ramach programu Mail & Play w środę zwracaliśmy dodatkowo uwagę na to, że w obrębie tej samej strefy (2561-69) występuje minimalny zasięg flagi prowzrostowej na H4 (ozn. pogrubiona górna linia niebieska, patrz wykres poniżej). To jeszcze bardziej wzmacniało szanse dotarcia tam kursu.

W tym miejscu należy dodać, że zasięg maksymalny flagi to 2593-4 (ozn. linia czarna połączona z linią niebieską).

Gdy się patrzy z kolei na wykres dzienny, to widać, że realizacja zasięgu maksymalnego flagi oznacza dotarcie do górnej linii jasnoniebieskiego  kanału wzrostowego.

Gdyby zaś rynek zaczął zmierzać do górnego ograniczenia kanału zielonego na D1, to mógłby zaatakować opor 2636-63 wzięty z wykresu tygodniowego i miesięcznego (patrz poniżej, wykres miesięczny).

W środę w Mentoring & Trading Room-ie i w ramach programu Mail & Play najpierw graliśmy na wzrosty z poziomu 2526-29 do 2535-37/40 i do ewentualnego celu drugiego: 2549-54. Był moment, w którym pojawiły się wątpliwości co do ostatecznego zasięgu ruchu, kiedy kurs dotarł do gónego boku klina zwyżkujacego na M15 (ozn. kolor różowy, linia górna pogrubiona na wykresie poniżej).

Wreszcie na koniec czekaliśmy na realizację  trzeciego celu,  ale już od rana na taką możliwość wskazywaliśmy, a w planie zagrań popołudniowych z godz. 12.51 jeszcze raz podkreślaliśmy: „Tak, jak pisałem wcześniej, biorę pod uwagę, że mogą wejść w strefę 2561-69 jeszcze dziś.” Tak się też ostatecznie stało.

Jeszcze wspomnijmy, ze owa korekta, o której była mowa na wstępie dzisiejszego artykułu i która mogłaby się zacząć najpewniej albo teraz, albo z rejonu 2590-600 mogłaby nawiązać swoją głębokością do korekty z 4. i 5. października, która przekroczyła 50 pkt. Możesz dołączyć na próbę!  

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)
Nasz Mentoring & Trading Room czeka również na Ciebie. Zobacz opinie uczestników.   

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę, 11.10.2017

Kontrakty terminowe na WIG20 we wtorek, zgodnie z wczorajszą sugestią, powędrowały na północ, a nasze przewidywania, że nie będzie to droga usłana różami też się sprawdziły.  Przez całą praktycznie sesję Byki miały problem z pokonaniem równości korekt na interwale H4.

W przeddzień wtorkowej sesji tak pisaliśmy o możliwości realizacji dopiero co wybitej w górę prowzrostowej flagi o zasięgu w rejonie 2580-600:

„Wydaje się jednak, że to nie będzie wcale łatwe zadanie. Gdy się patrzy na interwał H4, to zwraca uwagę okolica 2520, gdzie występuje m.in. równośc dużych korekt (ozn. duże pomarańczowe prostokąty na wykresie powyżej), jako trudna do pokonania.”

A tak ocenialiśmy w szczegółach możliwości Byków tuż przed sesją, o godz. 8.30, w dziennym planie zagrań  przygotowanym jak zawsze w ramach programu Mail & Play:

„O ile utrzymamy się nad 2497-500, to możemy iść w stronę 2511-14 i 2526-29, choć trzeba zwrócić uwagę na trudne przeszkody dla Byków w rejonie 2508 z uwagi na maksimum dużego czarnego korpusu na D1 z 21.września oraz w okolicach 2520 z uwagi na równość korekt na H4.”

Obie diagnozy były trafne. Warto  w tym miejscu jeszcze wspomnieć, że z kolei pro-Bycza formacja odwróconej głowy  z ramionami (oRGR),  którą też wcześniej opisywaliśmy (zasięg ok. 2570) jest „kontrowana” w rejonie dolnego ograniczenia wspomnianego wyżej oporu intra 2526-29 przez potencjalną formację prospadkową  ABCD. Ma ona proporcje CD/ AB=113%. Odcinki AB i CD (nie zaznaczone poniżej literami) to ostatnie dwa główne ruchy wzrostowe na wykresie godzinowym.

Wydaje się jednak, że popyt ma szanse przełamać tę barierę (2526-29) i zmierzać do szczytów z początku września na 2554. Gdyby się udało to ekstremum pokonać, następnym celem mógłby być poziom 2561 – gdzie występuje zależność 161,8% między wymienionymi wcześniej falami zwyżek na H1 – oraz zasięg o RGR (2569).

Niedźwiedzie, żeby się oprzeć temu rajdowi Byków, musiałyby zaś spróbować spychać kurs – najlepiej już teraz – z powrotem z okolicy 2526-29 do  kluczowej strefy (obecnie wsparcia): 2490-500.

To będzie jednak pewnie ciężkie zadanie, nie wiadomo, czy na tym etapie nie ponad ich siły. Tym bardziej, że zamknięcie wtorkowej sesji wypadło kilka punktów powyżej wspomnianej na wstępie równości korekt na H4.  Możesz dołączyć na próbę!  

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)
Nasz Mentoring & Trading Room czeka również na Ciebie. Zobacz opinie uczestników.   

Kontrakty terminowe na WIG20 na wtorek, 10.10.2017

Kontrakty terminowe na WIG20 w poniedziałek próbowały dwukrotnie – na samym początku i na samym końcu sesji – wybijać kluczową strefę oporu 2490-500. Zamknięcie powyżej tej strefy zwiększa szanse Byków na dalszy ruch na północ.

Wczoraj pisaliśmy: „Obecnie [ ... ] mamy do czynienia z powtarzającymi się próbami wybicia flagi prowzrostowej (ozn. kolor czarny, linie pogrubione) o zasięgu w rejonie 2580-600. Wydaje się, że skuteczna obrona Byków na medianie flagi oraz tworzenie kolejnych świec wierzchołkowych pod poziomem 2500 (de facto neutralizujących wcześniejszą negatywną wymowę spadającej gwiazdy potwierdzonej dużym czarnym korpusem) budują łącznie ‚mieszankę’ promującą popyt.”

Jak widać na zaktualizowanym wykresie powyżej, owa mieszanka prowzrostowa faktycznie w poniedziałek zadziałała – flaga na H4 została wybita w górę na otwarciu, potem doszło do naturalnego w tej sytuacji cofnięcia do wybitej flagi, a na koniec do próby rozpoczęcia realizacji jej zasięgu (wypada w rejonie 2580-600).

Wydaje się jednak, że to nie będzie wcale łatwe zadanie. Gdy się patrzy na interwał H4, to zwraca uwagę okolica 2520, gdzie występuje m.in. równośc dużych korekt (ozn. duże pomarańczowe prostokąty na wykresie powyżej), jako trudna do pokonania.

Kiedy zaś spojrzy się na wykres dzienny, to rzuca się w oczy to, że już w okolicy 2508 będzie ciężko się przedrzeć popytowi wyżej.

Z kolei interwał godzinowy przynosi spojrzenie na formację odwróconej głowy z ramionami o zasiegu ok. 2570, która dodatkowo tworzy obecne opór na swojej linii szyi (ozn. kolor żółty), właśnie w rejone cenowym, do którego dotarły Byki  w poniedziałek. Inna sprawa, że formacja nie jest wzorcowa, ma dość rachityczne lewe ramię, szczególnie  w porównaniu z prawym.

I wreszcie z punktu widzenia wykresu M15 obecna walka toczyć się będzie przede wszystkim o utrzymanie się kursu powyżej strefy 2490-500, która wielokrotnie stawała w ostatnim czasie na przeszkodzie popytowi. Gdyby kurs zszedł znów poniżej tej stefy, mogłoby to zmobilizować podaż do znacznego zaangażowania się.

W poniedzialek w Mentoring & Trading Room-ie i w ramach programu Mail & Play najpierw graliśmy na spadki z poziomu 2494-95 do 2479-81. Sukces nie był pełny, bo rynek zatrzymał sie w odleglości 2 pkt od celu. Faktem jest jednak, że ostrzegaliśmy przed tym, narzekając na wolumeny i ich strukturę w trakcie spadku oraz pisząc w drugim dziennym planie zagrań z godz.12.45, iż ” nie można wykluczyć, że rynek  c o   n a j w y ż e j  zejdzie do 2479-81, potem zaś mógłby podchodzić pod 2494-95.”

Końcowe zagranie  na wzrosty było o tyle nieudane, że rynkowi zabrakło czasu, żeby spróbować dotrzeć przynajmniej do pierwszego oporu intra powyżej 2500: 2511-14. Inna sprawa, że zachowanie rynku amerykańskiego w tym czasie ograniczało siły naszych Byków, żeby tego dokonać. Możesz dołączyć na próbę!  

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)
Nasz Mentoring & Trading Room czeka również na Ciebie. Zobacz opinie uczestników.   

 

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek, 09.10.2017

Kontrakty terminowe na WIG20 w piątek najpierw po raz kolejny w ostatnim czasie zaatakowały kluczową stefę oporu 2490-500, co braliśmy pod uwagę w przeddzień, szczególnie w kontekście sytuacji rynkowej na wyższych intwerwałach. Później, po danych z amerykańskiego rynku pracy kurs schodził precyzyjnie do miejsca potencjalnego mocniejszego odbicia i ten potencjał dokladnie w tym miejscu został wykorzystany przez popyt.

Obecnie z punktu widzenia nieco szerszego spojrzenia na bieżącą sytuację (przez pryzmat wykresu H4) mamy do czynienia z powtarzającymi się próbami wybicia flagi prowzrostowej (ozn. kolor czarny, linie pogrubione) o zasięgu w rejonie 2580-600.

Wydaje się, że skuteczna obrona Byków na medianie flagi oraz tworzenie kolejnych świec wierzchołkowych pod poziomem 2500 (de facto neutralizujących wcześniejszą negatywną wymowę spadającej gwiazdy potwierdzonej dużym czarnym korpusem) budują łącznie „mieszankę” promującą popyt.

Patrząc na wymiar intradayowy, widzimy, że sytuacja Byków się poprawiła. Byki nie tylko utrzymywały się całą sesję powyżej 2463-64, gdzie wypada dolne ograniczenie konsolidacji z ostatnich dni, ale równiez utworzyły flagę (ozn. kolor brązowy, linie pogrubione, patrz niżej na wykres M15) o zasięgu w pobliżu oporu 2497-500.

Przypomnijmy w tym miejscu, że ta ostatnia bariera kształtuje wspólnie z oporem intra 2488-91 istotną, szerszą stefę oporu: 2490-500, o której roli wspominaliśmy kilkakrotnie i która w ostatnim czasie zatrzymywała każdorazowo akcje popytu. Warto też zwrócić uwagę, iż gdyby Niedźwiedziom się – mimo lekkiej przewagi Byków – udało na dłużej zepchnąć kurs poniżej 2463-64, to nie można wykluczyć kolejnego zejścia notowań w stronę 2443-45, a nawet w kierunku kluczowego obecnie wsparcia w rejonie 2424-33.

W piątek w Mentoring & Trading Room-ie i w ramach programu Mail & Play zaczęliśmy zgodnie z wiodącym scenariuszem z planu zagrań sprzed sesji: „Jeśli będziemy utrzymywać się dłużej nad 2463/64, to jest szansa na wykonanie [przez kurs] łącznika przed kolejnym ruchem wzrostowym w stronę 2490-500.” To, co zaskakiwalo, to to, że ruch został wykonany jeszcze stosunkowo wcześnie, a nie np. w czasie lub na godzinę, półtorej przed danymi z USA.

Po danych rynek zachował się zgodnie z naszym wiodącym scenariuszem z godz 14.25: ” jeśli dane pomogą w ruchu w dół, to moglibyśmy schodzić nawet do 2467-8/9 lub 2463-4″.

Problem główny w piątek polegał na tym, że inicjować transakcje trzeba bylo w trakcie tworzenia się świecy trendowej – pierwszej na wzrost, drugiej na spadek – bo „cofki” były zbyt małe, ażeby w ich trakcie optymalnie otwierać pozycję (najpierw długą, potem krótką).  Możesz dołączyć na próbę!  

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)
Nasz Mentoring & Trading Room czeka również na Ciebie. Zobacz opinie uczestników.